poniedziałek, 21 marca 2016

Tytułem wstępu

W zasadzie sama nie wiem, jaki dokładnie jest cel założenia tego bloga. Myślę, że będę tu zostawiać czasem trochę zdań od siebie, znajdzie się też wiele słów "zapożyczonych" od innych (te oczywiście zawsze będą ubrane w cudzysłów). Do tego szczypta dźwięków, które od zawsze idą razem ze mną przez życie i czynią je znośniejszym. Będzie również wszystko to, co zachwyca moje oczy i wpada później gdzieś głębiej, sadowiąc się w serduchu.
Jeśli więc ktoś tutaj kiedykolwiek się zabłąka, być może znajdzie coś dla siebie.

Adres bloga to oczywiście tytuł piosenki zespołu Aya Rl "Księżycowy Krok."
Dlaczego? Bo zawsze tak to się wszystko kończy. Jestem uzależniona od nadawania wszystkiemu nazw związanych ze światem muzyki.
Jako, że ostatnio wspomniany utwór ciągle w cudowny sposób mnie prześladuje, tak więc nie było możliwości, bym w jakiś sposób nie przemyciła go do tego miejsca.
Być może dzięki temu, ktoś kto nie miał dotąd o nim pojęcia, zostanie przeze mnie pozytywnie "zarażony. " :)

"Budzę się przy blasku ostrych barw
Głuchnę w wielkim huku słusznych salw
Dławię się słowami - których wstyd
Modlę się do bożków obcych mi"

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz