czwartek, 24 marca 2016

Nieutulone obsesje

Jakoś tak wariacko pragnę mieć Cię teraz obok, poczuć Cię w sobie, mocno opleść nogami, dotykać dłońmi i ustami, delikatnie kąsać, czuć Twoje wargi na swoich, chłonąć Twój oddech...Odezwała się we mnie jakaś szaleńcza potrzeba Twojej bliskości. Chciałabym się z Tobą kochać tak, jakbyśmy robili to pierwszy lub ostatni raz w życiu. Nie, pierwszy nie. Bo wtedy wszystko jest zbyt chaotyczne. Więc ostatni. Z tą dozą wariactwa ale i celebrowania każdej chwili. Czując wszystko bardziej i oddając się sobie całkowicie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz